jak zawsze
po tym, coś mi zrobiła
konwencja nakazuje:
zalać się w trupa
iść po żyletkę
wsiąść do pociągu byle jakiego
siedzieć w deszczu ze zbitą miną
ale:
wódki nie lubię
krwi się brzydzę
do dworca mam daleko
jak na złość dziś nie pada
jak zawsze wszystko spierdolę
Genialne